Łza to ona mi dzis pozostala
Kreci sie w kaciku oka
i czeka na odpowiedni moment
moment, by po raz ostatni
namalowac na twarzy droge
Droge na ktorej znowu sie pojawilam
Tak przypadkiem…
Tak od niechcenia…
Droga jest piekna bo pelna ludzkiego cierpienia
Zamykam sie w swoim świecie
Świecie Iluzji..
Daleko od życia wspomnien i rzeczywistosci . . .
Tak juz zostanie . . .
Tutaj jest mi dobrze…

Przepraszam ze tak dlugo nie pisalam, ale cierpie na brak czasu. Ten wiersz napisalam juz bardzo dawno. Ale mysle ze teraz jest dobry moment zeby go tu zamiescic. Bardzo duzo sie zmienia w moim zyciu. Sa momenty radosci i smutku. Czuje ze niedlugo skonczy sie ta przygoda z blogiem tylko dlatego ze pora zaczac radzic sobie z problemami zycia, a nie przelewac je na „kartke”. Kiedys myslalam ze nie bede umiala sie smiac i cieszyc. Ale tak nie jest. Czas leczy rany, a ciezkie sytuacje w zyciu sa nam potrzebne zeby wzmocnic sie psychicznie na kolejne, gorsze od poprzednich. Nie warto od tego uciekac, warto je przezyc tak jak sie tylko potrafi. Zaczynam filozofowac, a przeciez nie o to chodzi ;) no wiec czekam na komentarze i wpisy.. 3majcie sie cieplo i glowa do gory Bedzie dobrze;)